Filipczyk Arkadiusz - Nierealne pragnienia
Nierealne pragnienia
Jesteś dla mnie marzeniem,
pragnę, byś była też swoim spełnieniem.
Nawet nie wiem, jak wyglądasz,
jakie masz brwi, jak często mieszkanie sprzątasz.
Chciałbym wiedzieć, ile razy dziennie w lustrze się przeglądasz,
przeżywać z Tobą codzienne chwile, patrzeć, jak się po domu krzątasz
i krzątać się z Tobą, Tobie pomagać,
z przeciwnościami losu razem się zmagać.
A na zakończenie dnia, ku rozkoszy miłości
pradawnym aktem poznawać sekrety namiętności.
Jesteś dla mnie marzeniem,
pragnę, byś była też swoim spełnieniem.
Nawet nie wiem, jak wyglądasz,
jakie masz brwi, jak często mieszkanie sprzątasz.
Chciałbym wiedzieć, ile razy dziennie w lustrze się przeglądasz,
przeżywać z Tobą codzienne chwile, patrzeć, jak się po domu krzątasz
i krzątać się z Tobą, Tobie pomagać,
z przeciwnościami losu razem się zmagać.
A na zakończenie dnia, ku rozkoszy miłości
pradawnym aktem poznawać sekrety namiętności.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość, ona, marzenie, zakochanie się
miłość, ona, marzenie, zakochanie się