wiersze-poezja.info

 

Kubieniec Katarzyna - Nierealna Miłość

Stoisz na wzgórzu, prózno czegos wypatrujesz
widzisz jedynie na dole mase róznych ludzi,
ślepo wierzysz, ze ktos uczucia twe wzbudzi,
chcesz pokazac sobie, ze i ty kochac umiesz
Lecz wlasnie, kochac ,ale kogo?
Kto wart tak wielkiej milosci?
trudno uciekac sie do losu opatrznosci,
Nawet liczni bogowie zmienic nic nie moga.
Ty szukasz idealu, niewinnej kobiecosci,
Trwoniac cenny czas umierasz z tesknoty,
Czy to romantyk czy okaz tepoty,
Kolo niego ktos kto kocha a on szuka w nicosci.
Tak, stoi kolo niego pewna dziewczyna
Lecz zbyt zwyczajna, pospolita jak na takie progi,
Zdejmij aureolę i pokaż swe rogi,
Ona nadal wierzy ze to ona-ta jedyna
On jednak nie widzi, widziec nie umie,
zadaje jej jakby nozem ciosy w plecy,
Zdmuchuje promyk milosci ze swiecy
Szuka jakiejs nimfy w zwyklym ,ludzkim tlumie
I JA zwyczajna kobieta lzy z oczu doje,
kocham cie na zabój ty slepy fanatyku,
czego szukasz nieziemskiego chory romantyku,
Popatrz mi w oczy , spojrzenia sie nie boje,
Popatrz i zobacz te fale pozadania,
pozadania milosci, spontanicznych pocalunków,
prawdziwy mezczyzna nie ma dosc tych trunków,
Przy tym uczuciu niczym twoja mania,
Spójrz jeszcze raz i powiedz ze nie kochasz,
jesli tak, to zapomnij ze szczescie wezmie cie w objecia,
omijasz go na codzien, choc nie masz o tym pojecia,
wydaje ci sie, zes samotny i w bólu serca szlochasz,
Zapomnij choc troche o tym swiecie bezludnym,
pokochaj to co jest ci z racji bytu dane,
wszystko masz niemal na tacy podane,
zapomnij kochany, o tym swiecie zludnym.
W mym oku zalsnila zrezygnowana lza,
nie czuje nic, bo uczuc juz szkoda,
cala ma wiare pochlonela woda,
to ja cie kocham,ta glupia to ja.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość
Pozostałe wiersze autora:
Nierealna Miłość
Praca Zegary zakłady sportowe latarki vyhrivanych
Nawadnianie ogrodów | Zakłady Sportowe | karma dla kotów | katering cala polska | clubbing