wiersze-poezja.info

 

Beata - Niepewność

Otwieram oczy,spoglądam przez okno na świat
Myślę-"Świat pełen obłudy,goryczy,złości,przemocy..
Gdzie ludzie walczą ze sobą we dnie i w nocy.
Gdzie honor,szacunek nie jest nic wart
Na każdym kroku brata zabija brat!

Wychodzę na ulicę,obawy potwierdzają widoki
Policja i przestępcy robią coraz śmielsze kroki
Silni krzywdzą słabszych,nie dbając o innych zdanie,
Wierząc,że im nic nigdy się złego nie stanie.

Stoję tak sama,w centrum tego świata
Bezradna,opuszczona,na wpływy podatna..
Pytam-"Gdzie sprawiedliwość?Gdzie sens tego marnego życia?"
Nie ma chętnego do tej prawdy odkrycia!

Czuję jak słabnę,jak nadzieję tracę,
Jak w oczach niknę,jak mą wiarą gardzę.
Chcę coś naprawić,nie mam na nic siły,
Nie jestem w stanie wpłynąć na los ten zawiły.

Jestem zła na siebie,nienawidzieć się zaczynam,
Myśli stają się czarne,dojrzewają z każdą godziną..

W wir namiętności wciąga mnie Niepewność
Ona jedyna stanowi mą Codzienność.
Ona jedyna chce przyłączyć do mego grona,
Ona jedyna będzie przy mnie gdy skonam...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
życie
zaklady sportowe Hosting tanio kawa ferie pielgrzymki
nieruchomości Francja | stres | netia | Cieszyn | mieszkania w warszawie