Marjańska Ludmiła - Niemota
Jestem niema.
Wydarto mi język.
Słowa stały się zbędne
w swojej wyrazistości.
Czeka zachłanna ziemia.
Rozluźniają się więzy.
Opadła suknia pozorów.
Trwam obnażona do kości.
A kiedy wielki oracz
zbronuje ostatni zagon,
do reszty się uporam
z prawdą niemą i nagą.
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza: