Krawczyk Jacek - Nie wiem
Poznałem Ciebie dawno,
Lecz nie rozmawialiśmy.
Szliśmy obok siebie,
Lecz się nie witaliśmy
Pokonam strach - mówiłem
Daleka jednak droga
Silniejsze znowu były
Twój lęk, moja głupota
Dziś Ciebie widzę piękniejszą
Wierzącą, odważniejszą
Mój wzrok taki jak dawniej
Nadzieja znów upadnie
Lecz nie rozmawialiśmy.
Szliśmy obok siebie,
Lecz się nie witaliśmy
Pokonam strach - mówiłem
Daleka jednak droga
Silniejsze znowu były
Twój lęk, moja głupota
Dziś Ciebie widzę piękniejszą
Wierzącą, odważniejszą
Mój wzrok taki jak dawniej
Nadzieja znów upadnie
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
Bez zasad
Choroba
Dedykacja
Dla mnie (JK)
Dlaczego? (JK)
Do A********
Domniemanie
Dzień w samotności
Dzisiejszy dzień jesieni
Gdy zabraknie
Krople smutku i rozpaczy
Krótki wiersz o miłości
Listopad
Mój głos
Na samym dnie
Nie wiem
Opanowani przez miłość
Piękno (do Darii)
Piękno (JK)
Podziękowanie - errata
Pragnienie (JK)
Prawdy nie poznałem
Rozmowy o świecie
Różany płacz miłości
Rzecz o miłości
Samotność (JK)
Sen (JK)
Słońce (JK)
Wakacyjna pocztówka
Wojna (JK)
Wstyd (JK)
Zakończenie
Bez zasad
Choroba
Dedykacja
Dla mnie (JK)
Dlaczego? (JK)
Do A********
Domniemanie
Dzień w samotności
Dzisiejszy dzień jesieni
Gdy zabraknie
Krople smutku i rozpaczy
Krótki wiersz o miłości
Listopad
Mój głos
Na samym dnie
Nie wiem
Opanowani przez miłość
Piękno (do Darii)
Piękno (JK)
Podziękowanie - errata
Pragnienie (JK)
Prawdy nie poznałem
Rozmowy o świecie
Różany płacz miłości
Rzecz o miłości
Samotność (JK)
Sen (JK)
Słońce (JK)
Wakacyjna pocztówka
Wojna (JK)
Wstyd (JK)
Zakończenie