Smorawski Janusz - nie ma nic
Nie ma jeść
nie ma spać
oddychać nie ma
tutaj jest tautologicznie,
trud daremny
przerósł w mgnieniu chwili
możliwości samotności molekuł człowieczeństwa,
niehisterycznie
Nie ma jutro
nie ma pojutrze
żyć nie ma
pomylony biegun egzystencji
ekstatyczny ból przestworu cielesnej jaźni
najuczciwszy
i jest korzeń ja
schizofreniczny sęp
precyzyjna synchronizacja,
inherencja bez-ustanku
dysjunkcja bez-ustawiczna
byt w niebycie
przerasta mnie
niepowstrzymanie.
nie ma spać
oddychać nie ma
tutaj jest tautologicznie,
trud daremny
przerósł w mgnieniu chwili
możliwości samotności molekuł człowieczeństwa,
niehisterycznie
Nie ma jutro
nie ma pojutrze
żyć nie ma
pomylony biegun egzystencji
ekstatyczny ból przestworu cielesnej jaźni
najuczciwszy
i jest korzeń ja
schizofreniczny sęp
precyzyjna synchronizacja,
inherencja bez-ustanku
dysjunkcja bez-ustawiczna
byt w niebycie
przerasta mnie
niepowstrzymanie.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
nicość
nicość