Wroński Marcin - Nie komerade
Romantyk kłamie
I cynik też.
Nie wież im bracie.
I tak kula w łeb.
Nie ma miłości.
Nie ma radości.
Jest gniazdo zazdrości.
Jest morze podłości.
Życie to bajka.
Życie to puszcza.
Lecz ty się bracie.
W nią nie zapuszczaj.
Żyj li z honorem.
Do góry łeb.
Będzie bolało.
Lecz nic to nie!
I cynik też.
Nie wież im bracie.
I tak kula w łeb.
Nie ma miłości.
Nie ma radości.
Jest gniazdo zazdrości.
Jest morze podłości.
Życie to bajka.
Życie to puszcza.
Lecz ty się bracie.
W nią nie zapuszczaj.
Żyj li z honorem.
Do góry łeb.
Będzie bolało.
Lecz nic to nie!
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
życie
życie
Pozostałe wiersze autora:
Anatema
Błagalne pytania
Byłem w niebie
Dla Beaty
Dlaczego
Dobrt uczciwy... Homo Sapiens
Golgota
Inwektywy
Kapelan
Kłamstwo pociechy nie daje
Morfina przyczyna
Mój jedyny firnament Beata
Nie komerade
Niepomocna
Rozterki i usterki życia
Róży umieranie
Sąd
Spotkanie
Tchnienie
Tobie nie mnie
Tytuł dopisz sam
Westchnienie
Zatracenie
Zbużony spokój
Złudne kochanie
Życie anormalnie narmalnych
Anatema
Błagalne pytania
Byłem w niebie
Dla Beaty
Dlaczego
Dobrt uczciwy... Homo Sapiens
Golgota
Inwektywy
Kapelan
Kłamstwo pociechy nie daje
Morfina przyczyna
Mój jedyny firnament Beata
Nie komerade
Niepomocna
Rozterki i usterki życia
Róży umieranie
Sąd
Spotkanie
Tchnienie
Tobie nie mnie
Tytuł dopisz sam
Westchnienie
Zatracenie
Zbużony spokój
Złudne kochanie
Życie anormalnie narmalnych