Stefanowicz Katarzyna - Nadzieja
siedzę prawie samotna
wsłuchując się w swoje
bolesne myśli
odwiedziła mnie tylko łza
strumyk moich smutków
zamkniętych w jednej kropelce
krople marzeń
rozbijają się
o moje myśli
wiedząc że to ich ostatnia podróż
nagle zapukała nadzieja
była
jak ciepły powiew wiatru
w mroźne
zimowe
wieczory
wsłuchując się w swoje
bolesne myśli
odwiedziła mnie tylko łza
strumyk moich smutków
zamkniętych w jednej kropelce
krople marzeń
rozbijają się
o moje myśli
wiedząc że to ich ostatnia podróż
nagle zapukała nadzieja
była
jak ciepły powiew wiatru
w mroźne
zimowe
wieczory
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
nadzieja, smutek
nadzieja, smutek