Magnat Piotr - Na rozłożystym łożu z baldachimem
Na rozłożystym łożu z baldachimem
leży w poświacie szafiru dziewczyna -
jak z obrazka.
Wyciągasz doń dłoń,
znalazła już jedwab.
Wędrując odkrywasz zgięcie po zgięciu,
błądząc pochyłościami ...ot trafiony,
lecz tylko w połowie
dalszy bieg - przyciąga już samo spojrzenie
co jak strzała przeszyć mogło by na wylot.
Docierasz po szczebelkach, na połać rozkoszną
i padasz trafiony ostatecznie nie tłumioną eksplozją
a kochanka z pasją żywi się teraz owocem waszej
namiętności.
Kwiecień 2003
leży w poświacie szafiru dziewczyna -
jak z obrazka.
Wyciągasz doń dłoń,
znalazła już jedwab.
Wędrując odkrywasz zgięcie po zgięciu,
błądząc pochyłościami ...ot trafiony,
lecz tylko w połowie
dalszy bieg - przyciąga już samo spojrzenie
co jak strzała przeszyć mogło by na wylot.
Docierasz po szczebelkach, na połać rozkoszną
i padasz trafiony ostatecznie nie tłumioną eksplozją
a kochanka z pasją żywi się teraz owocem waszej
namiętności.
Kwiecień 2003
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: