Zdun Marta - na przystanku
nie oswoiłam cię
nie oswoiłeś mnie
płaczę tylko dlatego
że płacz oczyszcza mnie
( a może to pada deszcz? )
po prostu
trochę za ładny miałeś głos
i tors
za miękkie usta, za ciepłe ramiona...
...bym tak zupełnie
nie płakała
gdy zimna i skulona
czekam na autobus
numer 105
który zawiezie mnie
w rozdział:
" życie bez krzysztofa "
nie oswoiłeś mnie
płaczę tylko dlatego
że płacz oczyszcza mnie
( a może to pada deszcz? )
po prostu
trochę za ładny miałeś głos
i tors
za miękkie usta, za ciepłe ramiona...
...bym tak zupełnie
nie płakała
gdy zimna i skulona
czekam na autobus
numer 105
który zawiezie mnie
w rozdział:
" życie bez krzysztofa "
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość rozstanie samotność
miłość rozstanie samotność