Trojańczyk Adam - Myśli nieuczesane
Zgaszone gwiazdy w duszy mojej, znów okutej lodem.
Łzy głębokie lśnią w mego serca oczach,
upartym blaskiem świec czerwonych,
zalanych woskiem błękitnej nostalgii.
Mój duch upada i kieruje się ku spowitej czernią otchłani,
a moja wiara, w świątyń moc, umarła już dawno.
O Miłości, gdzie jesteś nieszczęsna?
Wraz z nocnym księżyca blaskiem wprowadź się w imię moje.
Teraz wiem, że byłem zwykłym ślepcem sennych marzeń,
gdzie popiół istnienia nie rodzi się na nowo.
Pochodnia życia zapali me wnętrze,
a wtedy podążę ku niebu...
...ale, czy znów... samotnie...??
Adam Trojańczyk
2003-11-24
Łzy głębokie lśnią w mego serca oczach,
upartym blaskiem świec czerwonych,
zalanych woskiem błękitnej nostalgii.
Mój duch upada i kieruje się ku spowitej czernią otchłani,
a moja wiara, w świątyń moc, umarła już dawno.
O Miłości, gdzie jesteś nieszczęsna?
Wraz z nocnym księżyca blaskiem wprowadź się w imię moje.
Teraz wiem, że byłem zwykłym ślepcem sennych marzeń,
gdzie popiół istnienia nie rodzi się na nowo.
Pochodnia życia zapali me wnętrze,
a wtedy podążę ku niebu...
...ale, czy znów... samotnie...??
Adam Trojańczyk
2003-11-24
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
...Czerwień...
...Rzeczywistość...
...Sen wieczysty...
...Sen... Czy Jawa?
Anioł
Bieg po życie
Ciemność
Czekając na jutro
Cztery omylne konkluzje
Farbami świat Wam namaluję
Gorzka pigułka
Jasna strona
Myśli nieuczesane
Niebyt
Ostatnia nadzieja
Płomień złocisty
Potępiony
Samotność!
Serafin
Walka o własne uniwersum
...Czerwień...
...Rzeczywistość...
...Sen wieczysty...
...Sen... Czy Jawa?
Anioł
Bieg po życie
Ciemność
Czekając na jutro
Cztery omylne konkluzje
Farbami świat Wam namaluję
Gorzka pigułka
Jasna strona
Myśli nieuczesane
Niebyt
Ostatnia nadzieja
Płomień złocisty
Potępiony
Samotność!
Serafin
Walka o własne uniwersum