Kropidłowski Piotr - My Mali
zdumieni obrotem spraw,
w codziennym tłoku życia.
posągom kłaniamy się w pas,
szukając siły przebicia.
składając dziwacznie ręce,
z głową pochyloną ku ziemi.
depczemy obcemu po pięcie,
ku lepszym dniom brniemy.
żyjemy owiani obojętnością,
ogarnia nas wielki strach.
lecz z coraz większą nicościa,
wspinamy się na sławy dach.
Patryk
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
My Mali
My Mali
Pozostałe wiersze autora:
Solą moją miłość
Dwa światy
Gałązka wrzosu
Klepsydra
Kto
Modlitwa (PK)
Muzyka ciał
My Mali
Poker z Bogiem
Przemijanie
Tunel strat
W imię czego
W poczekalni win
Za krótko
Solą moją miłość
Dwa światy
Gałązka wrzosu
Klepsydra
Kto
Modlitwa (PK)
Muzyka ciał
My Mali
Poker z Bogiem
Przemijanie
Tunel strat
W imię czego
W poczekalni win
Za krótko