Gazduła Agata - my (AG)
Prawda o nas jest nieprawdą
Tożsamość nasza jest w drodze
Zmienia się z każdą chwilą
I choćbyśmy stali -
Ciągle idziemy
Niepewni swoich kroków
Czekający na znak
Nasze oczy zdziwione
Wypatrują widoku tego
Co jeszcze za horyzontem
Ufne w moc Opatrzności
A jednak czasem wątpimy
I spuszczamy wzrok
Zapominamy, że miłość jest wszechmocna
Wtedy biel szarzeje
A szarość zamienia się w czerń
I wołamy o pomoc
Wyciągając w górę ręce
A kiedy już uda nam się wstać
Wzbijamy się wyżej i wyżej
Czasem zatrzymujemy się
W jednym miejscu
I przez chwilę ogarnia nas błogość
Ale stałość nie jest naszą domeną
Znów coś mąci naszą uwagę
Żądamy więcej, chcemy inaczej
Zapominamy, co to pokora
Chcemy ogarnąć
Tę nie kończącą się przestrzeń
Albo chociaż jej kawałek
Mamy nieograniczone możliwości
Ale każdy nasz lot ma swój kres
Chociaż droga jest nieskończona.
Tożsamość nasza jest w drodze
Zmienia się z każdą chwilą
I choćbyśmy stali -
Ciągle idziemy
Niepewni swoich kroków
Czekający na znak
Nasze oczy zdziwione
Wypatrują widoku tego
Co jeszcze za horyzontem
Ufne w moc Opatrzności
A jednak czasem wątpimy
I spuszczamy wzrok
Zapominamy, że miłość jest wszechmocna
Wtedy biel szarzeje
A szarość zamienia się w czerń
I wołamy o pomoc
Wyciągając w górę ręce
A kiedy już uda nam się wstać
Wzbijamy się wyżej i wyżej
Czasem zatrzymujemy się
W jednym miejscu
I przez chwilę ogarnia nas błogość
Ale stałość nie jest naszą domeną
Znów coś mąci naszą uwagę
Żądamy więcej, chcemy inaczej
Zapominamy, co to pokora
Chcemy ogarnąć
Tę nie kończącą się przestrzeń
Albo chociaż jej kawałek
Mamy nieograniczone możliwości
Ale każdy nasz lot ma swój kres
Chociaż droga jest nieskończona.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
my zwątpienie błogość
my zwątpienie błogość