Piątek Michał - Mortus
Stoję ślepy na krawędzi świata,
Oczy me wypalił los bezlitosny,
Wokół mne tylko blada poświata,
Czy jestem naprawdę taki żałosny?
Czy dlatego, że mam jeszcze nadzieję,
wszystko na opak się dzieje?
Czy dlatego, że wierzę sercom
muszę być celem tymże mordercom?
Nie spojrzę już na twe lica,
Niech to będzie tajemnica,
Dlaczego ja tak robię,
I tak się nikt o tym nie dowie,
Naga pierś ma mą tarczą,
przeciw włóczni złego,
Jam jest człowiek końca wieku tego,
Jam jest ten, którzy płaczą...
Oczy me wypalił los bezlitosny,
Wokół mne tylko blada poświata,
Czy jestem naprawdę taki żałosny?
Czy dlatego, że mam jeszcze nadzieję,
wszystko na opak się dzieje?
Czy dlatego, że wierzę sercom
muszę być celem tymże mordercom?
Nie spojrzę już na twe lica,
Niech to będzie tajemnica,
Dlaczego ja tak robię,
I tak się nikt o tym nie dowie,
Naga pierś ma mą tarczą,
przeciw włóczni złego,
Jam jest człowiek końca wieku tego,
Jam jest ten, którzy płaczą...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
SAMOTNOŚĆ, WALKA
SAMOTNOŚĆ, WALKA