Górka Sylwia - Mokre wakacje
Rozpłakało się lato za oknem
Drży na wietrze samotnie i moknie
Pogubiło gdzieś piegi po drodze
Nabiedziło, namarzło się srodze
Może spotka w wędrówce swej słońce
I przemieni się w lato gorące
I rozżółcą się słońcem kaczeńce
Zajaśnieją maki rumieńcem
Rozśpiewają się świerszcze wśród traw
W trzcinach zamruczy staw
Jeszcze żaby dołączą do chóru
A wiatr pięknie zagwiżdże do wtóru
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Mokre wakacje
Mokre wakacje
Pozostałe wiersze autora:
Anieli siedzieli widzieli
Anioł i wiewiórka
Bajkowa Chatka
Cisza, cisza biała
Jabłka
Jakie śmieszne te litery
Jeszcze o wakacjach
Lato
Mokre wakacje
Napadało śniegu tyle
Nim przeszła połowę drogi
nuta
Popatrz...
Skakały zające po łące
Smok się smoczy
Śpiewający słoń
Tęsknota
Wielki wóz
Wiersz na kartke urodzinową!
Wokół zrobiło się biało
Zimowa nostalgia
Anieli siedzieli widzieli
Anioł i wiewiórka
Bajkowa Chatka
Cisza, cisza biała
Jabłka
Jakie śmieszne te litery
Jeszcze o wakacjach
Lato
Mokre wakacje
Napadało śniegu tyle
Nim przeszła połowę drogi
nuta
Popatrz...
Skakały zające po łące
Smok się smoczy
Śpiewający słoń
Tęsknota
Wielki wóz
Wiersz na kartke urodzinową!
Wokół zrobiło się biało
Zimowa nostalgia