wiersze-poezja.info

 

roszpunka23 - Moja kołysanka

MOJA KOŁYSANKA

Cisza, cisza i cisza. Nie rozumiem dlaczego tak głęboka, dlaczego tak długa. Słowa zamarły muzyka ustała. Dlaczego ktoś kto ładował moje akumulatorki nie robi tego więcej. Jak to się stało czyja to wina?
Nagle zamarłam i nie potrafię ruszyć z miejsca. Czuję, że wszystko wokół mnie się kręci, każdy gdzieś pędzi, a ja po prostu stoję wegetuję, a może czekam. Czekam na atom, który wreszcie by mnie zmiótł i poniósł w głębię, w nową galaktykę. Czuję, że się zbliża ale kiedy uderzy? Chcę już!
Znów ciemność i mój książę, który ostatnio zagląda co noc. Może dziś mnie stąd porwie. może w końcu zabierze do krainy baśni. Może da mi poznać co to miłość, może sam pokocha mnie. A może już kocha i co noc zakrada się by patrzeć jak zamykam oczy. Nie! To on mi je zamyka. Każdej nocy przychodzi i tuli mnie do snu. Dziś chyba nie pozwoli zasnąć. Będzie pieścił i prosił bym go nie opuściła. Bym była tylko jego na zawsze po wieki. Cała mu się oddam tak by wiedział, że jest mym jedynym.

Cisza, cisza i cisza. Czasem jedynie kochanek mój ściga się między drzewami. Stuka w okno i woła bym wyszła - zazdrosny. On pewnie kocha lecz ciągle gdzieś pędzi. Ciągle mnie szuka. A ja jestem tu zamknięta sama w sobie. Tylko on chce mnie odnaleźć, tylko on chce uwolnić. Ale jak? Boję się wyjść, boję się otworzyć oczy, boję się światła, które mogło by mnie oślepić. Światła, które wniesie szczęście do mego życia. Wyciągnie mnie z mojej głębi i pokaże światu. A on będzie drwił, pluł i gryzł.
A może wyciągnie do mnie swe silne dłonie, które pomogą mi żyć w jasności.

Cisza, cisza i cisza. Siedzę w łodzi i usypiam bo ona tak cudownie kołysze. Ocean leciutko ją dotyka tak bym nie zapomniała jak potrafi być delikatny. Pieszczę go leciutko palcami by poczuł moje ciepło,
a on buja to w górę, to w dół. Kiedyś przyjdzie sztorm,
a ja wypadnę prosto w jego głębię. Będzie bezradny do brzegu daleko. Przerzucać będzie z fali na falę. Byle szybciej, byle bliżej wyspy. Ale czy zdąży? Wyrzuci na brzeg lecz będzie za późno. Kochał tak mocno. Będzie szlochać. Ja zasnę i już nikt nigdy nie będzie mnie kołysał.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
kołysanka
Pozostałe wiersze autora:
Moja kołysanka
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
stres | Zakupy w USA | Kamizelka dla rowerzystów | Depresja | Średni poradnik