wiersze-poezja.info

 

Krawczyk Jacek - Mój głos

Pragnę dalej kobiety mojej,
Choć wciąż niepokoje
Skradają się i kradną
To, co powinno być moje
Choć nie jest...
Istnieje! Wzruszając mnie
Wierci k""olejny dół czarnej śmierci
Idąc, skręcając, tchu już nie mając
Nie patrzy, lecz woła,
Nie taka była moja dobra wola,
Niewinna, jak anioł cierpiący,
Co płacze, lecz nie narzeka,
Myśląc, że przyjedzie z daleka
Druga karetka. Nie, on nie czeka,
Rzadko widzi dobrego człowieka,
Co schyla się i mówi - "Dziękuję",
Gdy ktoś mimo wszystko jemu coś zepsuje.
Kto dzisiaj spyta, jak się teraz czuję...
Nie mogąc nic zrobić, Ciebie wypatruję.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Kaszuba, Daria, życie, Słubice, tajemnica, miłość, prośba, opinia
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
html wskazówki dla webmastera | Zus Czestochowa | Chiny chcą powalczyć z Intelem | sztuka | Filtry hydrauliczne