Kasperek Ula - Modlitwa o złoty Deszcz.
Języki ognia będa lizac moje cialo ,
Beda pragnąc jego spalenia,
Usmiercenia ciala - wtedy gdy bol stanie sie nie pojety.
Przyniosą mi ulge.
Pochłonie mnie ogień.
Bede spadac gdzies daleko , bede tonac w wslanej rozpaczy .
Nie zlicze czasu , ni godzin .
Utone.
Nie chce niczyjego ratunku.
Nie chce modlitwy ,
Nie chce krzyza na grobie .
Nie pochwyce pomocnej dloni,
nie powiem ja '' chce zyc ''
Pochłonie mnie czas.
Pragnienie stanie się snem , ostania lza na jawie.
Gdy koniuszkami skory dosięgne lądu.
Upadnę...
Beda pragnąc jego spalenia,
Usmiercenia ciala - wtedy gdy bol stanie sie nie pojety.
Przyniosą mi ulge.
Pochłonie mnie ogień.
Bede spadac gdzies daleko , bede tonac w wslanej rozpaczy .
Nie zlicze czasu , ni godzin .
Utone.
Nie chce niczyjego ratunku.
Nie chce modlitwy ,
Nie chce krzyza na grobie .
Nie pochwyce pomocnej dloni,
nie powiem ja '' chce zyc ''
Pochłonie mnie czas.
Pragnienie stanie się snem , ostania lza na jawie.
Gdy koniuszkami skory dosięgne lądu.
Upadnę...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Mój Anioł...]
A ja dojdę do ciebie...
A ja odejde
Alrauna
Anioły...
Ból, Nicość, Zapomnienie...
Dziecko ognia
Jesteś zwyciężcą
Jeśli tam jesteś...
Kiedyś zatrzymam Czas...
Koniec
Modlitwa o złoty Deszcz.
Na dłużej niz na zawsze
Nie boję się smierci
Oni
Poddaje się
Sen
Tam gdzie spadają Anioły
Twojego serca tu nie ma
Upadły Anioł
Uśmiercam sen
Wiara
Zapomnieć Ból
Żegnaj
* * * [Mój Anioł...]
A ja dojdę do ciebie...
A ja odejde
Alrauna
Anioły...
Ból, Nicość, Zapomnienie...
Dziecko ognia
Jesteś zwyciężcą
Jeśli tam jesteś...
Kiedyś zatrzymam Czas...
Koniec
Modlitwa o złoty Deszcz.
Na dłużej niz na zawsze
Nie boję się smierci
Oni
Poddaje się
Sen
Tam gdzie spadają Anioły
Twojego serca tu nie ma
Upadły Anioł
Uśmiercam sen
Wiara
Zapomnieć Ból
Żegnaj