Weronika Katarzyna - Modlitwa Europejczyka XXI w.
Kawo,
co lejesz się strumieniami
na stanowiskach pracy.
Ty,
której smakiem pachnie poranek
południe i wieczór.
Kawo gorąca,
z cukrem, pobielana,
wystudzona, czarna,
gorzka; Kawo!
Kawo, co więzisz i oplatasz,
matko adrenaliny,
snu płytkiego
tętna podwyższonego;
przyjaciółko czuwania
towarzyszko znużenia i nudy
piechurze nieutrudzony!
Witaj nam, Kawo,
wśród rzeczy do życia niezbędnych!
***
co lejesz się strumieniami
na stanowiskach pracy.
Ty,
której smakiem pachnie poranek
południe i wieczór.
Kawo gorąca,
z cukrem, pobielana,
wystudzona, czarna,
gorzka; Kawo!
Kawo, co więzisz i oplatasz,
matko adrenaliny,
snu płytkiego
tętna podwyższonego;
przyjaciółko czuwania
towarzyszko znużenia i nudy
piechurze nieutrudzony!
Witaj nam, Kawo,
wśród rzeczy do życia niezbędnych!
***
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: