Drozd Ivona - * * * [Minąć Cię..chciwość oczu nie pozwala,]
11-07-2003
Minąć Cię..chciwość oczu nie pozwala,
dotknąć...chyba wolę stworzyć szybę między nami
utkaną z niedoszłych wyrzutów sumienia.
Chyba wolę abyś pozostał za weneckim lustrem
mojej wyobraźni-
zabiorę wtedy tyle marzeń Ciebie
ile sama zechcę,
ułożę scenariusz,który mnie nie rozczaruje.
Mrużę oczy...i już kradnę bezkarnie dzikie pocałunki,
z perwersją zanurzam źrenice w Twoich oczach,
zbliżam się,to znów oddalam
nie zostawiając niczego w pół zdania.
Romantycznie zdzieram z Ciebie ubranie-
niech moje dłonie ukażą Twemu ciału swoją frywolność...
...otrząsam się,prostuję,oddech na wodzy. Odchodzę.
A Ty zostajesz bez uczucia niedosytu,
nieświadom,jakie zwierzę we mnie obudziłeś.
Możesz mnie zatrzymać w swoich ramionach-
zmruż oczy...
może spotkasz mnie jeszcze na krawędzi zmysłów swoich...
-dla Pewnego Pana
Minąć Cię..chciwość oczu nie pozwala,
dotknąć...chyba wolę stworzyć szybę między nami
utkaną z niedoszłych wyrzutów sumienia.
Chyba wolę abyś pozostał za weneckim lustrem
mojej wyobraźni-
zabiorę wtedy tyle marzeń Ciebie
ile sama zechcę,
ułożę scenariusz,który mnie nie rozczaruje.
Mrużę oczy...i już kradnę bezkarnie dzikie pocałunki,
z perwersją zanurzam źrenice w Twoich oczach,
zbliżam się,to znów oddalam
nie zostawiając niczego w pół zdania.
Romantycznie zdzieram z Ciebie ubranie-
niech moje dłonie ukażą Twemu ciału swoją frywolność...
...otrząsam się,prostuję,oddech na wodzy. Odchodzę.
A Ty zostajesz bez uczucia niedosytu,
nieświadom,jakie zwierzę we mnie obudziłeś.
Możesz mnie zatrzymać w swoich ramionach-
zmruż oczy...
może spotkasz mnie jeszcze na krawędzi zmysłów swoich...
-dla Pewnego Pana
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
namiętność
namiętność
Pozostałe wiersze autora:
* * * [...teraz już nie boję się]
* * * [Ból.Chyba chce być...]
* * * [Bywa siła,]
* * * [Idę...moje stopy i myśli przez wiatr niesione,]
* * * [Minąć Cię..chciwość oczu nie pozwala,]
* * * [Nie tylko Ty masz instynkt łowcy-]
* * * [Nie wiesz,ile snów kosztowało mnie,]
* * * [Prawdziwy mężczyzna...]
* * * [Ścianą nocy otulona,]
* * * [Taki bezruch zapanował nad światem, gdy tego dnia]
* * * [Tylko ktoś,kto nie umie już płakać,]
* * * [Ubiegłej nocy znów wołałam w Niebo oddzielone sufitem.]
* * * [Ubiegłej nocy znów wołałam w Niebo...]
* * * [Żal mi chwil,które będę oglądać]
* * *[Gdy świat oddychał...]
1 st October 2001
25 th July 1999
6 th October 2003
8-01-2000
* * * [...teraz już nie boję się]
* * * [Ból.Chyba chce być...]
* * * [Bywa siła,]
* * * [Idę...moje stopy i myśli przez wiatr niesione,]
* * * [Minąć Cię..chciwość oczu nie pozwala,]
* * * [Nie tylko Ty masz instynkt łowcy-]
* * * [Nie wiesz,ile snów kosztowało mnie,]
* * * [Prawdziwy mężczyzna...]
* * * [Ścianą nocy otulona,]
* * * [Taki bezruch zapanował nad światem, gdy tego dnia]
* * * [Tylko ktoś,kto nie umie już płakać,]
* * * [Ubiegłej nocy znów wołałam w Niebo oddzielone sufitem.]
* * * [Ubiegłej nocy znów wołałam w Niebo...]
* * * [Żal mi chwil,które będę oglądać]
* * *[Gdy świat oddychał...]
1 st October 2001
25 th July 1999
6 th October 2003
8-01-2000