Cadamma Nina - milczenie usprawiedliwione
zamknęłam go
w jego pokoju
spuściłam w oknach
ciemne firany
usiadłam przy nim
- milczał
zaplotłam łańcuszek
wokół jego szyi
zobaczyłam jak
jego policzek
przeszył zimny dreszcz, ale
milczał
z kieszeni wyjęłam
pistolet Bymana
i przyłożyłam mu do skroni
obserwując jak
drży ze strachu
- milczał
rozluźniłam wtedy rękę
uśmiechnęłam się łagodnie
pociągnęłam za spust
już nigdy nic nie powie
milczenie usprawiedliwione
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
milczał, milczenie, milczeć
milczał, milczenie, milczeć