wiersze-poezja.info

 

Adamowicz Bogusław - Mieszaniec



Z ojca kłapouchego prostaka, i matki
Rasowej wytwornisi stajennego chowu,
Smutny płód mezaliansu, w sferach tych nierzadki,
Muł, zwierzę pełne zalet i pełne narowu.

Z gatunku krwi za wyższym utęsknionym światem,
Gdzie nim gardzą, sam szczęścia nie chce szukać w gminie,
Nie znajdzie go w włóczędze, poganiany batem,
A gdyby znalazł, bez potomstwa zginie.

O serce, biedne serce, nie w jednakiejż mierze
Pomiata tobą los, poganiacz zły i stary?...
Masz że wzajemność gwiazd, gdy ziemią gardzisz szczerze?...

Mądre, zacne, uparte, pracowite zwierze!
Za krokiem wlokące krok, przez góry, doły jary,
Samotne stromą ścieżką dźwigają swe ciężary! -


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe druk wielkoformatowy kredyty przez telefon Odżywki OLIMP wymiana linków stałych upadłość Wrocław dekoracje weselne Baka Józef wiersze Hurghada last minute Kominki
ogrody | Zus bydgoszcz | Nutrifarm | Apteka internetowa | maszyny górnicze | Jatoba | gry karciane | koszalin zus | odpady | Zdjęcia Ślubne Warszawa | instalacje solarne | darmowa muza | Gry www | pozycjonowanie stron | programy biurowe
Forex gry pozycjonowanie Hotele Milejowice zyczenia