Jezierski Paweł - Melancholia (PJ)
Gdy płaczesz- cały świat płacze i kona w płomieniach twoich łez...
Pali się ogniem wiekuistym,
zdąża na powolną śmierć...
Otwiera się na przełaj ku niebiosom i chmurom
Wzlatuje nad pomarańczową głębię ku zimnym i niepokojącym tworom...
Kiedy spadają z twoich powiek kryształowe łzy,
Nie wiem, co mam robić by ten toksyczny świat nadal śnił...
Mam ochotę dotknąć tych łez,
złapać je w dwa palce i wlec...
za nitką moich własnych łez
-gdy to zrobię będę nadal śnił...
27.05.2001. g.20.40.
Pali się ogniem wiekuistym,
zdąża na powolną śmierć...
Otwiera się na przełaj ku niebiosom i chmurom
Wzlatuje nad pomarańczową głębię ku zimnym i niepokojącym tworom...
Kiedy spadają z twoich powiek kryształowe łzy,
Nie wiem, co mam robić by ten toksyczny świat nadal śnił...
Mam ochotę dotknąć tych łez,
złapać je w dwa palce i wlec...
za nitką moich własnych łez
-gdy to zrobię będę nadal śnił...
27.05.2001. g.20.40.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
płacz, smutek, miłość
płacz, smutek, miłość
Pozostałe wiersze autora:
Hit the lights again...
Kołysanka
Li?ć czasu
Manifest
Melancholia (PJ)
Rozkosz (PJ)
Sympathy for the devil
XXXX
Hit the lights again...
Kołysanka
Li?ć czasu
Manifest
Melancholia (PJ)
Rozkosz (PJ)
Sympathy for the devil
XXXX