Warwas Bartosz - materac ztory
siedzę na torze kolejowym
łączącym moje miasto
z miastem leżącym
na południu
co pewien czas
przemyka tędy
smok
z szacunkiem ustępuję
mu toru
potem znowu
usadawiam się
wygodnie!
na torze
znowu
sobie siedzę
i myślę
lecz
co trzydzieści
jeden minut
wstaję
i stoję chwilę.
czasami żałuję
że nie mam
materaca
z krokodylami.
mógłbym położyć
się między torami
łączącym moje miasto
z miastem leżącym
na południu
co pewien czas
przemyka tędy
smok
z szacunkiem ustępuję
mu toru
potem znowu
usadawiam się
wygodnie!
na torze
znowu
sobie siedzę
i myślę
lecz
co trzydzieści
jeden minut
wstaję
i stoję chwilę.
czasami żałuję
że nie mam
materaca
z krokodylami.
mógłbym położyć
się między torami
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
chodzę (BW)
g.p. i ja
Kanibanalizm
materac ztory
sehnsucht
sekcja słów
siennik metafizyczny
szkoda (BW)
Wakacje (BW)
wessany
chodzę (BW)
g.p. i ja
Kanibanalizm
materac ztory
sehnsucht
sekcja słów
siennik metafizyczny
szkoda (BW)
Wakacje (BW)
wessany