wiersze-poezja.info

 

Rusiniak Artur - Maskarada

chciałbym przedstawić moją rodzinę

jako pierwszą poproszę niepewność
lekko uśmiechniętą starszą panią
oszałamiającą puszystymi włosami
pogrążoną we własnych myślach

zapraszam na scenę złość
dojrzałą kobietę ironiczną ale obiektywną
maszerującą miękkim krokiem
odpychającą podawane kurtuazyjnie dłonie

a oto strach
męski wysportowany młodzieniec o rozbieganych oczach
kroczący pewnie wypychając muskularną pierś
znikający powoli ze sceny

przed państwem wolność
skrępowana cicha dziewczyna
skryta i nieśmiała zainteresowana podłogą
członek rodziny którego kocham najbardziej
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Praca na morzu gra internetowa o muzyce octopus goodgamers zespół wesele Access
Komputery sklep | avast! | Prezent na urodziny | Depresja | kupa