Gawron Ania - Marzenia o psie
Moim marzeniem jest,
by pieska małego mieć.
Chodziłabym z nim na spacer
i dawałabym mu jeść,
Pieściłabym go codziennie,
bo to potrzebne psu jest,
Nie musi być najpiękniejszy,
nie musi rasowy być,
Ważne by był posłuszny
i żeby nie chciał gryźć.
Jadł by Chapi albo kiełbaskę,
był by małym grubaskiem.
Codziennie marzę i śnię,
by takiego pieska mieć.
by pieska małego mieć.
Chodziłabym z nim na spacer
i dawałabym mu jeść,
Pieściłabym go codziennie,
bo to potrzebne psu jest,
Nie musi być najpiękniejszy,
nie musi rasowy być,
Ważne by był posłuszny
i żeby nie chciał gryźć.
Jadł by Chapi albo kiełbaskę,
był by małym grubaskiem.
Codziennie marzę i śnię,
by takiego pieska mieć.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
pies
pies