wiersze-poezja.info

 

Kasprzyk Katarzyna - Marynowane Slimaki

szybkie auta prześlizgują się przez ulice
z aut śmieją sięubodzy księża i zakonnice
Zimni ludzie biegną przed siebie chodnikami,
tłuste damy zapychają brzuchy rodzynkami.

my idziemy pod kwitnącymi kasztanami
My tańczymy z rozbieganymi duchami
Zapomnieliśmy co to zimno i głód
mamy siebie to chyba cud

Idę przez szre ulice.
Z drzew sypią siękasztany.
Patrzę jak starzy księża i zakonnice
rozbijają się szybkimi autami.
Wytworne damy kupją marynowane ślimaki
a ja dwie paczki Malboro,
patrzę jak niekochane dzieciaki
przechadzają się za szkołą.
Chodzicie szybko szarą ulicą,
patrzycie prosto przed siebie
Jedziecie srebrną skodą fabią, myślicie, że jesteściew niebie.
A ja idę chodnikiem pod granatową malwą,
a ty jestes w całkiem innym mieście.
Wciąż czekam czy napiszesz do mnie jeszcze.
A ty- to na ciebie ciągle czekam
zadzwonić- boje się lepiej zaczekam.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
po prostu
Pozostałe wiersze autora:
Marynowane Slimaki
trzymaj sie mary j
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
recykling aut | Zus płock | pakiety spa | ogłoszenia | odżywki olimp