Nocuń Tomasz - Marsz straconych
Idą w szeregu - gęsiego -
Nóżkami swymi bosymi,
Po żwirze ostrym jak brzytwa
Dziś idą - w straconym życia szeregu...
Słońce swym blaskiem złocistym
Ogarnia pobladłe twarzyczki,
Kwiaty się wokół mienią,
Ptaki na drzewach śpiewają,
A one idą bezwiednie -
W śmiertelnym życia szeregu...
W większości to małe dziewczynki,
Kilku jest również chłopczyków -
Mimo swych trzech, ośmiu wiosen
Jak wojsko idą w szeregu...
Mimo, iż nóżki ich małe
Krwią swą wir obmywają
-- Smutne i przerażone -
Wychudłe, kamienne twarzyczki
Łzą się nie zalewają,
Tylko jak marmurowe posągi
Na apel cicho zmierzają...
Za nimi podąża SS- man
Z biczem w swym trupim ręku,
Którym osłabłe dzieci
Sprowadza znów do szeregu.
Beztroska, radość i uśmiech -
To dla nich coś straconego;
A strach, głód i przerażenie -
To życie dnia codziennego....
Ktoś z przerażeniem zerkając -
Na tę kolumnę straconych
Myśli pogubił w zamęcie,
I ze łzą w swym zielonym oku
Wyksztusił z siebie w skowycie:
"A gdzie są tych dzieci rodzice?!"
W większości ich rodziców
Na śmierć już skatowano,
A tych, którzy jeszcze żyją
Do Oświęcimia pognano...
Idzie kolumna dzieci -
Na rzeź jak zwierz prowadzona,
I niczym widmo niewinnych
-- W apelu zmarłych za życia -
Zostaje dzisiaj stracona... A.D.2002
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
człowiek i wojna
człowiek i wojna
Pozostałe wiersze autora:
Baczność!!!
Bez czucia
Błogosławieni...
Chcę wzlecieć
Człowieczeństwo
Czuję Cię
Duża małość
Dziecko wojny
Europo!...
Gwiazdo ma...
Ja Cię pojąć próbuję
Jam buntu ogniwem
Jeden uśmiech
Jednak potężniejsza jest ...
Jednak się lękam
Już za wiele
Mały
Marsz straconych
Miejsce czaszki
Miłość
Możesz je mieć
Nad ziemią
Nalot
Nasz wspaniały świat?!
Nie znajdziesz
O duszo...
Obacz
Odpływam
Oj, siło ma
Otwórz oczy
Pamiętam i czuję
Polskości!...
Postmoderna
Quetzalcoatlu
Rozstaje
Sen wojenny
Słoneczko
Stworzony
Szept
Tajemnica nieśmiertelności
Tam, gdzie jest czego nie ma
Tchnieniem jest
Trzy w jednym
Twórczość i Sztuka
Uciście go!
Uczę się
Wiem Sokratesie
Wojownik
Wolności
Wśród szumów
Zamysł
Baczność!!!
Bez czucia
Błogosławieni...
Chcę wzlecieć
Człowieczeństwo
Czuję Cię
Duża małość
Dziecko wojny
Europo!...
Gwiazdo ma...
Ja Cię pojąć próbuję
Jam buntu ogniwem
Jeden uśmiech
Jednak potężniejsza jest ...
Jednak się lękam
Już za wiele
Mały
Marsz straconych
Miejsce czaszki
Miłość
Możesz je mieć
Nad ziemią
Nalot
Nasz wspaniały świat?!
Nie znajdziesz
O duszo...
Obacz
Odpływam
Oj, siło ma
Otwórz oczy
Pamiętam i czuję
Polskości!...
Postmoderna
Quetzalcoatlu
Rozstaje
Sen wojenny
Słoneczko
Stworzony
Szept
Tajemnica nieśmiertelności
Tam, gdzie jest czego nie ma
Tchnieniem jest
Trzy w jednym
Twórczość i Sztuka
Uciście go!
Uczę się
Wiem Sokratesie
Wojownik
Wolności
Wśród szumów
Zamysł