Staff Leopold - Los
Dla siebie los nas stworzył dwoje,
Lecz nas rozdzielił traf żywota
I twe słodycze nie są moje,
Nie mój twój uścisk i pieszczota.
Żyjemy jeno w snach o sobie,
Gdzieś na wyżynach ponad światem,
Gdzie nawet uśmiech jest w żałobie,
Gdzie zimno wiosną jest i latem.
Róż szczęsnym kwieciem nie wieńczone,
Lecz nad łzy wyższe i dumniejsze,
Sięgają w niebo po koronę
Gwiazd serca nasze nietutejsze.
Tam się kochamy bladzi, niemi,
Oczarowani przez cisz głusze,
Jak jeszcze nigdy się na ziemi
Dwie ludzkie nie kochały dusze.
Niechaj tęsknoty wiecznej siła
Przepoi istność naszą całą,
By miłość bólem nagrodziła
To, czego szczęście nam nie dało.
Taki to już los mój będzie,
Takie to już miłowanie:
Przywitanie, pożegnanie,
Pożegnania, wspominanie....
Oczy twoje widzę wszędzie,
Oczy twoje mnie całują
Z dali, z dali mnie miłują,
Z dali, z dali mnie żałują,
Nie przychodzą na wyzwanie,
Jeno błyszczą, jak w legendzie,
W dali, w dali, zewsząd, wszędzie,
- Takie to już los mój będzie,
takie to już miłowanie:
Przywitane.... pożegnanie....
Lecz nas rozdzielił traf żywota
I twe słodycze nie są moje,
Nie mój twój uścisk i pieszczota.
Żyjemy jeno w snach o sobie,
Gdzieś na wyżynach ponad światem,
Gdzie nawet uśmiech jest w żałobie,
Gdzie zimno wiosną jest i latem.
Róż szczęsnym kwieciem nie wieńczone,
Lecz nad łzy wyższe i dumniejsze,
Sięgają w niebo po koronę
Gwiazd serca nasze nietutejsze.
Tam się kochamy bladzi, niemi,
Oczarowani przez cisz głusze,
Jak jeszcze nigdy się na ziemi
Dwie ludzkie nie kochały dusze.
Niechaj tęsknoty wiecznej siła
Przepoi istność naszą całą,
By miłość bólem nagrodziła
To, czego szczęście nam nie dało.
Taki to już los mój będzie,
Takie to już miłowanie:
Przywitanie, pożegnanie,
Pożegnania, wspominanie....
Oczy twoje widzę wszędzie,
Oczy twoje mnie całują
Z dali, z dali mnie miłują,
Z dali, z dali mnie żałują,
Nie przychodzą na wyzwanie,
Jeno błyszczą, jak w legendzie,
W dali, w dali, zewsząd, wszędzie,
- Takie to już los mój będzie,
takie to już miłowanie:
Przywitane.... pożegnanie....
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
miłość, uczucie, wspólnota, wspólnota, seks
miłość, uczucie, wspólnota, wspólnota, seks
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Ostatni z mego pokolenia...]
* * * [Patrz na te chmury...]
--- Biografia Leopolda Staffa ---
Adoracja
Bliskość daleka
Brona
Capri
Chciałem już zamknąć dzień...
Chleb
Curriculum vitae
Czar
Czar
Czytelnicy
Dalekaś mi
Deszcz jesienny
Echo
Gdy syty skarbów
Gdy w twoich ustach...
Gdzie się podziała
Ja kocham ciebie!
Kartoflisko
Kiedy spotykam cię w lesie
Kochać i tracić...
Kochanka
Kołodziej
Kowal
Kto jest ten dziwny nieznajomy...
Kto miłość zna?
List
List z jesieni
Los
Matka
Miłość
Mitologia
Na ruinie
Niedziela
Oczy me pełne
Odys
On
Pamięć dzieciństwa
Po latach
Podwaliny
Pokusa
Północ
Prometeusz
Przebudzenie
Przedśpiew
Przygnębienie
Przyjście
Rób coś
Rzeczywistość
Rzęsa
Sonet szalony
Straszna noc
Trącam o ciebie, struno...
Twe złote włosy
Upiór
W przededniu
Wieczór
Więc można kochać...
Willa samotna
Wir
Wolność
Wysokie drzewa
Wyszedłem szukać...
Zabite drzewo
Zwózka
* * * [Ostatni z mego pokolenia...]
* * * [Patrz na te chmury...]
--- Biografia Leopolda Staffa ---
Adoracja
Bliskość daleka
Brona
Capri
Chciałem już zamknąć dzień...
Chleb
Curriculum vitae
Czar
Czar
Czytelnicy
Dalekaś mi
Deszcz jesienny
Echo
Gdy syty skarbów
Gdy w twoich ustach...
Gdzie się podziała
Ja kocham ciebie!
Kartoflisko
Kiedy spotykam cię w lesie
Kochać i tracić...
Kochanka
Kołodziej
Kowal
Kto jest ten dziwny nieznajomy...
Kto miłość zna?
List
List z jesieni
Los
Matka
Miłość
Mitologia
Na ruinie
Niedziela
Oczy me pełne
Odys
On
Pamięć dzieciństwa
Po latach
Podwaliny
Pokusa
Północ
Prometeusz
Przebudzenie
Przedśpiew
Przygnębienie
Przyjście
Rób coś
Rzeczywistość
Rzęsa
Sonet szalony
Straszna noc
Trącam o ciebie, struno...
Twe złote włosy
Upiór
W przededniu
Wieczór
Więc można kochać...
Willa samotna
Wir
Wolność
Wysokie drzewa
Wyszedłem szukać...
Zabite drzewo
Zwózka