wiersze-poezja.info

 

Szarzyńska Krystyna - listopad

cieniu mój
nie nadążam
za twoją wiernością

cisza wstrzymuje oddech
to we mnie
liście lecą

pajaki zastawiają pułapki
na moje włosy

dotąd tylko trawa siwiała
ziemia marszczyła czoło

iskierki świerszczy
żagwie ptaków
brzask wrzosów
to tylko migot
rozpędzonej ziemi

fajerwerki race confetti
to nie karnawał
etiuda drzew coroczna
niedościgła biegłość
dla moich dłoni

w lustrze zamglonym
listopad


Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
refleksja na temat przemijania
Pozostałe wiersze autora:
listopad
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Gdynia w Monopoly | Zakłady Bukmacherskie | Księgarnia wysyłkowa | Płaski brzuch | Forum komputerowe