Goethe Johann Wolfgang - List zakochanej
Jedno spojrzenie, miły, twoich oczu
I na mych ustach jeden pocałunek -
Czyż może znaleźć upojniejszy trunek,
Kto choć raz w życiu tę słodycz ich poczuł?
Z dala od Ciebie żyjąc na uboczu
Tobie poświęcam mą myśl i frasunek;
Serce potrąca wciąż tę samą strunę
Jedną, jedyną... i łzy płyną z oczy.
Po licu spływa łza i zaraz wysycha;
Kocha mnie - myślę - więc czemuż w tę miłość
Mam nie uwierzyć, choć taka daleka?
O, usłysz skargę mych miłosnych wzdychań!
Twa wola moim szczęściem - i mą siłą -
Daj znak, na który me serce tak czeka.
I na mych ustach jeden pocałunek -
Czyż może znaleźć upojniejszy trunek,
Kto choć raz w życiu tę słodycz ich poczuł?
Z dala od Ciebie żyjąc na uboczu
Tobie poświęcam mą myśl i frasunek;
Serce potrąca wciąż tę samą strunę
Jedną, jedyną... i łzy płyną z oczy.
Po licu spływa łza i zaraz wysycha;
Kocha mnie - myślę - więc czemuż w tę miłość
Mam nie uwierzyć, choć taka daleka?
O, usłysz skargę mych miłosnych wzdychań!
Twa wola moim szczęściem - i mą siłą -
Daj znak, na który me serce tak czeka.
Kategoria:
Poezja obca
Poezja obca
Tagi tego wiersza:
kochanie, miłość, wspólnota, rozdzielenie, kochanie
kochanie, miłość, wspólnota, rozdzielenie, kochanie
Pozostałe wiersze autora:
Bliskość ukochanego
Do oddalonej
Kochająca pisze
List zakochanej
Piękna noc
Powitanie i rozłąka
Wtóry list zakochanej
Wyznanie
Zdrada
Bliskość ukochanego
Do oddalonej
Kochająca pisze
List zakochanej
Piękna noc
Powitanie i rozłąka
Wtóry list zakochanej
Wyznanie
Zdrada