Kendziora Adam - list w butelce
Wczoraj odbilem od pewnej przystani
I podryfowalem w morze zapomnienia
Podnioslem kotwice, by dluzej nie ranic
Im predzej tym lepiej, bowiem mniej cierpienia...
Noca w zatoce browarnych rozkoszy
Krople malowalem na pochmurnym niebie
Sztormy lez rozpaczy Posejdon podnosil
Na wyspie bezludnej dzis konam w potrzebie...
I podryfowalem w morze zapomnienia
Podnioslem kotwice, by dluzej nie ranic
Im predzej tym lepiej, bowiem mniej cierpienia...
Noca w zatoce browarnych rozkoszy
Krople malowalem na pochmurnym niebie
Sztormy lez rozpaczy Posejdon podnosil
Na wyspie bezludnej dzis konam w potrzebie...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
ile? (AK)
list w butelce
ona w kapieli
pieszczoty (AK)
pozar (AK)
slonca zastygle
ile? (AK)
list w butelce
ona w kapieli
pieszczoty (AK)
pozar (AK)
slonca zastygle