Just Małgorzata - List pożegnalny
Umieram...! Duszę się bezsensem tego ?wiata
Przywalona ciężarem trosk, potrzeb i obowi?zków odchodzę... odchodzę powoli!
Odchodzę ze łzami w oczach,z żalem i cierpieniem wypisanym na twarzy.
Umieram z pochylon? głow?.
Odchodzę - szczę?cie że w tak młodym wieku!
Ostatkiem sił szepce co? o miło?ci,
Miło?ci do drugiej osoby.
Ochodzę, znikam, przestaję istnieć
staję się kolejn? ofiar? choroby zwanej...życiem
Bezlitosnej choroby, która bez skrupułów wykańcza wszystkich,
wszystkich bez wyj?tku.
Więc żegnam tych, którzy mnie rzekomo kochaj?
I wszystkich nieszczę?ników skazanych na los istnienia.
Żegnam, odchodzę, juz mnie NIE MA.
ODDaję hołd ?mierci!!!
JESTEM SZCZĘ?LIWA
Przywalona ciężarem trosk, potrzeb i obowi?zków odchodzę... odchodzę powoli!
Odchodzę ze łzami w oczach,z żalem i cierpieniem wypisanym na twarzy.
Umieram z pochylon? głow?.
Odchodzę - szczę?cie że w tak młodym wieku!
Ostatkiem sił szepce co? o miło?ci,
Miło?ci do drugiej osoby.
Ochodzę, znikam, przestaję istnieć
staję się kolejn? ofiar? choroby zwanej...życiem
Bezlitosnej choroby, która bez skrupułów wykańcza wszystkich,
wszystkich bez wyj?tku.
Więc żegnam tych, którzy mnie rzekomo kochaj?
I wszystkich nieszczę?ników skazanych na los istnienia.
Żegnam, odchodzę, juz mnie NIE MA.
ODDaję hołd ?mierci!!!
JESTEM SZCZĘ?LIWA
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: