de Sade Faust - Lilith
Jeśli istnieją anioły,
z pewnością Jej skrzydeł
święcie by chciały...
Jeśli kwitną rajskie ogrody,
za jeden hejnał jej woni cudnej,
pokłony złożą zaiste...
Jeśli czerwienią się róże miłosne,
to namiętności, ust Jej szkarłaty,
By skradły... Zawistne...
Jeśli Lucyfer panować miałby
na Ziemi... Wolałby raczej
o jej pokusę, zabiegać uczciwie...
Jeśli płoną ognie piekielne,
przy Jej to spojrzeniu gorącym,
jeno iskierki są ledwo żarzące...
Jeśli istnieje Bóg, gdzieś w swym
niebie bezludnym... Śmierci udusić,
Boginię mą każe...
...bym tylko jego miłować kochał...
...bym jemu hołdem swym służył...
Lecz jeśli śmierć istnieje,
sprawiedliwa Pani...
to oszczędzi moją Królową...
zazdrosnego Boga, kosą swą
zgani...
Faust de Sade 11. IX. 2002
z pewnością Jej skrzydeł
święcie by chciały...
Jeśli kwitną rajskie ogrody,
za jeden hejnał jej woni cudnej,
pokłony złożą zaiste...
Jeśli czerwienią się róże miłosne,
to namiętności, ust Jej szkarłaty,
By skradły... Zawistne...
Jeśli Lucyfer panować miałby
na Ziemi... Wolałby raczej
o jej pokusę, zabiegać uczciwie...
Jeśli płoną ognie piekielne,
przy Jej to spojrzeniu gorącym,
jeno iskierki są ledwo żarzące...
Jeśli istnieje Bóg, gdzieś w swym
niebie bezludnym... Śmierci udusić,
Boginię mą każe...
...bym tylko jego miłować kochał...
...bym jemu hołdem swym służył...
Lecz jeśli śmierć istnieje,
sprawiedliwa Pani...
to oszczędzi moją Królową...
zazdrosnego Boga, kosą swą
zgani...
Faust de Sade 11. IX. 2002
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
Amarantos - żywot wieczny
Arki nie było...
Ars Amandi
Ile Ciebie...
Lilith
Nie wolno... - pokolenie dzieci niechcianych
Amarantos - żywot wieczny
Arki nie było...
Ars Amandi
Ile Ciebie...
Lilith
Nie wolno... - pokolenie dzieci niechcianych