Piątek Michał - Lilit
I pieszcząc namiętnie twoje upojone w rozkoszy ciało,
Chciałbym słyszeć jak szepczesz czule \"to wciąż zbyt mało\",
Bez namysłu zalewać ciebie gorącem pocałunków tych,
Którymi nie darzyłem jeszcze nikogo, a w oczach twych
widzieć ogień namiętności, czuć twe pożądanie,
Oddech twój czuć na skroni, serca kołysanie
niech napełnia tą chwilę, tym, co jest, co było,
przed sercem jeszcze nic się nigdy nie ukryło.
Patrzę na twe nagie, pełne pożądania ciało,
Czyżby to, co nas tu sprowadza granic nie miało,
Kim my jesteśmy, zwisając w bezwiednym objęciu,
Gdy czujemy się razem, w tymże rozkosznym przegięciu?
Czy istnieją odpowiedzi, na te pytanie, które ich nie znają?
Nie wiem, lecz chwile z tobą niech ciągle mi trwają.
Chciałbym słyszeć jak szepczesz czule \"to wciąż zbyt mało\",
Bez namysłu zalewać ciebie gorącem pocałunków tych,
Którymi nie darzyłem jeszcze nikogo, a w oczach twych
widzieć ogień namiętności, czuć twe pożądanie,
Oddech twój czuć na skroni, serca kołysanie
niech napełnia tą chwilę, tym, co jest, co było,
przed sercem jeszcze nic się nigdy nie ukryło.
Patrzę na twe nagie, pełne pożądania ciało,
Czyżby to, co nas tu sprowadza granic nie miało,
Kim my jesteśmy, zwisając w bezwiednym objęciu,
Gdy czujemy się razem, w tymże rozkosznym przegięciu?
Czy istnieją odpowiedzi, na te pytanie, które ich nie znają?
Nie wiem, lecz chwile z tobą niech ciągle mi trwają.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
erotyk
erotyk