Maciąg Aleksandra - Liczba nieparzysta
Krew
kałuża krwi czarnej
złej
zepsutej
Kałuża krwi wypływa
z mojego nadgarstka
coraz mniej siły
coraz mniej czasu
ostatni wysiłek
oddech coraz cięższy
potworny hałas - rani me uszy
to koniec
nie!
jeszcze nie!
nie może być jednej kałuży
tak
jest druga
ostatni czyn - jestem z siebie dumna
nie lubię liczb nieparzystych
kałuża krwi czarnej
złej
zepsutej
Kałuża krwi wypływa
z mojego nadgarstka
coraz mniej siły
coraz mniej czasu
ostatni wysiłek
oddech coraz cięższy
potworny hałas - rani me uszy
to koniec
nie!
jeszcze nie!
nie może być jednej kałuży
tak
jest druga
ostatni czyn - jestem z siebie dumna
nie lubię liczb nieparzystych
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
samobójstwo
samobójstwo