wiersze-poezja.info

 

Jezierski Paweł - Li?ć czasu

Krwawe plamy wiruj? nad smug? cienia,
narodzony aby umrzeć w imię bólu...
Wibruje lekko nad stekiem kłamstw i szpitaln? sal?,
-nie czuje już własnego ciała;
wie o tym- nie może zapłakać-
Umiera, kocha w kolorowym odblasku Ľrenic,
odchodzi w głębię uczuć.
Bez oczyszczenia jest oczekuj?cym na granicy ?wiatów, jest już stracony-
rodzina oczekuje pogrzebu dla własnej spokojno?ci ducha...
Gdy życie i ?mierć splataj? się w jednej niewinnej przesyłce losu,
-nie ma kto już jej doręczyć...
Zabić ból tłumi?cy wygaszenie nie będzie łatwo.
Widzę wiarę w cud. Bez cienia goryczy.
Czekajmy...
Wszyscy. Bez płaczu.
Przegrać aby zabić, zabić aby żyć,
kochać aby umrzeć dla kogo?;
Szkarłatne łzy rozpływaj? się po cierniach żywota...
-Nikt nie jest bez winy; nikt nie jest NIEWINNY.
Pora rzucić cegł? w konstrukcję neuronów i pajęczynę my?li;
Jeste? gotów ?
Proszę, odpowiedz- nie...
Ostrze bezpowrotnie zatrzymało się na wskazówkach zegara;
w splocie skapuj?cych my?li i niechcianych okoliczno?ci,
-dla ciebie,
-dla nas...

2.10.2003. g. 21.00 Thankz for my pals and friends: Justyna D., Marta K., Adam G., Dominik K., 'n' socio-histo crew: Anna Sz., Aneta W., Eliza S., Witek k., Marek L."Osama", wojtek B. big thankz and hellloz!!!!
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Smutek, życie, ?mierć, przemijanie
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Rybnik zus | Zus suwałki | programista php | last minute oferty | Szkoła jogi