Markiewicz Łukasz - Lekcja Astronomi
Gwiazda święcąca na niebie
Patrz tam koło księżyca złocistego
Ta gwiazda o tam patrz
Dlaczego nie patrzysz no patrz
Gwiazda święcąca na czarnym niebie
Co niebo jest błękitne jest czarne no patrz
Gwiazda jaka ona piękna na niebie
Jest większa od innych gwiazd no zobacz
Pięknie złociście świeci jest królową gwiazd
No patrz do jasnej cholery
Popatrz ile gwiazd jest na niebie
Czy je widzisz poznajesz no zobacz
O te gwiazdy tworzą wielką Niedźwiedzice
Nie ; nie taką niedźwiedzice nie tą z lasu
A to jest mały wóz no do cholery spójrz
Niektóre gwiazdy są większe od naszego słońca
Czego mnie nie słuchasz
Co ty tam u diabła robisz
Patrz w niebo patrz na gwiazdy na księżyc
Co wolisz poezje wolisz wiersze pisać
Wiersze bezbarwne bez rymowe wiersze dla debili
Tu o patrz w górę tam jest prawdziwa nauka
Poezja nie jest nauką poezja jest niczym wobec tego
Wolisz wiersze pisać tak mówisz
Lecz zamiast zeszytu i pióra dostaniesz teleskop
Tak żebyś w gwiazdy patrzył żadnej poezji
Będziesz astronomem poeta ha to mięczak
Do cholery zostaniesz astronomem tak ja chcę
Kiedyś mi za to podziękujesz poezja jest dziś nic nie warta.
Twój los będzie wtedy lepszy zobaczysz kochanie
Patrz tam koło księżyca złocistego
Ta gwiazda o tam patrz
Dlaczego nie patrzysz no patrz
Gwiazda święcąca na czarnym niebie
Co niebo jest błękitne jest czarne no patrz
Gwiazda jaka ona piękna na niebie
Jest większa od innych gwiazd no zobacz
Pięknie złociście świeci jest królową gwiazd
No patrz do jasnej cholery
Popatrz ile gwiazd jest na niebie
Czy je widzisz poznajesz no zobacz
O te gwiazdy tworzą wielką Niedźwiedzice
Nie ; nie taką niedźwiedzice nie tą z lasu
A to jest mały wóz no do cholery spójrz
Niektóre gwiazdy są większe od naszego słońca
Czego mnie nie słuchasz
Co ty tam u diabła robisz
Patrz w niebo patrz na gwiazdy na księżyc
Co wolisz poezje wolisz wiersze pisać
Wiersze bezbarwne bez rymowe wiersze dla debili
Tu o patrz w górę tam jest prawdziwa nauka
Poezja nie jest nauką poezja jest niczym wobec tego
Wolisz wiersze pisać tak mówisz
Lecz zamiast zeszytu i pióra dostaniesz teleskop
Tak żebyś w gwiazdy patrzył żadnej poezji
Będziesz astronomem poeta ha to mięczak
Do cholery zostaniesz astronomem tak ja chcę
Kiedyś mi za to podziękujesz poezja jest dziś nic nie warta.
Twój los będzie wtedy lepszy zobaczysz kochanie
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
7 piętro
Anioł
Berło
Bez Natchnienia
Bezdusznie
Biała śmierć
Bóg
Choroba
Demony
Do Pana Tego Świata
Dom
Dozwolone do 20
Dwadzieścia Lat
Fruwający Ptak
Gwiazda Wieczorna
I Wrzesień
Ikar
Jak najdalej
Lekcja Astronomi
Manifest
Moja autobiografia
Mózg
Muzyka
Natural
Nawracanie
Neony
Noc
Nowe
Nowe II
Odejście
Perfidia
Pojedynek
Pokolenie
Pokój
Pokój II
Pomnik
Próba
Przed tob?
Przemiany
Refren
Rozstanie
Sam
Samobójstwo
Samobójstwo Artysty
Serce
Stary człowiek
Strach
Symfonia
Śmierć
Umierała i wołała do nich
Utracona Kochanka
Wycięte serce na drzewie
Zatruta Woda
Zdjęcia
7 piętro
Anioł
Berło
Bez Natchnienia
Bezdusznie
Biała śmierć
Bóg
Choroba
Demony
Do Pana Tego Świata
Dom
Dozwolone do 20
Dwadzieścia Lat
Fruwający Ptak
Gwiazda Wieczorna
I Wrzesień
Ikar
Jak najdalej
Lekcja Astronomi
Manifest
Moja autobiografia
Mózg
Muzyka
Natural
Nawracanie
Neony
Noc
Nowe
Nowe II
Odejście
Perfidia
Pojedynek
Pokolenie
Pokój
Pokój II
Pomnik
Próba
Przed tob?
Przemiany
Refren
Rozstanie
Sam
Samobójstwo
Samobójstwo Artysty
Serce
Stary człowiek
Strach
Symfonia
Śmierć
Umierała i wołała do nich
Utracona Kochanka
Wycięte serce na drzewie
Zatruta Woda
Zdjęcia