zbierski piotr - legenda
By się tu dostać skłamałem.
Daj uśmiech
dam ci wrażenie równie słodkie,
zmarłe i wynaturzone
Bezczelnie otulony płaszczem
zasłonię źrenicę i gdy twój ogon spotkam, ruszę.
Uchylę rąbkę, zrzucę materię
i na plecach napiszę ci żrącym kwasem.
By ten tłum wychudłą mową
zlizał drobiny kurzu z twoich butów
I by rozniosło się szemranie wśród
kosmków różnobarwnych włosów
"mrowienie spektakularnie ustało
czy to znaczy, że nie żyję?"
Powinnością legendy jest zapalić jasne światło w swoim geście,
Powinnością idioty jest trzymać w dłoni światłą żarówkę,
I powtarzać, że na liście nie odkrytej
nie ma nic
nie ma nic
nie ma mnie
Śmiać się będę choćby w fabryce wyżartej
goryczy, skonania, szkarłatnym potem
Jak wysoko stoją twoje buty?
Jak nisko szare płótno,
nie jawiąc się przed ołtarzem?
Na szali prawdy opluty przeważę
Daj uśmiech
dam ci wrażenie równie słodkie,
zmarłe i wynaturzone
Bezczelnie otulony płaszczem
zasłonię źrenicę i gdy twój ogon spotkam, ruszę.
Uchylę rąbkę, zrzucę materię
i na plecach napiszę ci żrącym kwasem.
By ten tłum wychudłą mową
zlizał drobiny kurzu z twoich butów
I by rozniosło się szemranie wśród
kosmków różnobarwnych włosów
"mrowienie spektakularnie ustało
czy to znaczy, że nie żyję?"
Powinnością legendy jest zapalić jasne światło w swoim geście,
Powinnością idioty jest trzymać w dłoni światłą żarówkę,
I powtarzać, że na liście nie odkrytej
nie ma nic
nie ma nic
nie ma mnie
Śmiać się będę choćby w fabryce wyżartej
goryczy, skonania, szkarłatnym potem
Jak wysoko stoją twoje buty?
Jak nisko szare płótno,
nie jawiąc się przed ołtarzem?
Na szali prawdy opluty przeważę
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
legenda, sława, kłamstwo, prawda, autentyczność, szczerość
legenda, sława, kłamstwo, prawda, autentyczność, szczerość