Sokołowski Piotr - Lato
sponiewierany letnim słońcem
wychylam głowę
kłębiącą myśli
poplątane
pot złocistymi
strugami melancholii
zalewa oczy
gdzieś jest w oddali
mroczne źródło
co niesie smutek ukojenia
spragniony wody
językiem cierpkim
zlizuję gorycz
samotności
wychylam głowę
kłębiącą myśli
poplątane
pot złocistymi
strugami melancholii
zalewa oczy
gdzieś jest w oddali
mroczne źródło
co niesie smutek ukojenia
spragniony wody
językiem cierpkim
zlizuję gorycz
samotności
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
przeznaczenie
przeznaczenie
Pozostałe wiersze autora:
Błaganie
Carpe diem
Ciało
Codzienność
Credo
Grzybobranie
Ironia
Karma
Kres
Lato
Marzenie
Miłość
Miłość II
Morze
Odpływ
Piekło
Poranek
Samotność
Topiel
W ciemności
Błaganie
Carpe diem
Ciało
Codzienność
Credo
Grzybobranie
Ironia
Karma
Kres
Lato
Marzenie
Miłość
Miłość II
Morze
Odpływ
Piekło
Poranek
Samotność
Topiel
W ciemności