Such Paula - Lasy u mych stóp
Ile mnie od szczęścia dzieli?
Wieczność czasem oka mgnienie.
Tonę w czarnej kipieli
Bo to różowe pragnienie
Jest jak dla kamień dla Syzyfa,
Już na szczycie a jednak nie,
Moje życie- ulgowa taryfa?
Nigdy, nawet we śnie.
Kłoda za kłodą,
Całe lasy u mych stóp,
Męczysz życie duszę młodą,
Już mi dość, dość tych kłód!
Wieczność czasem oka mgnienie.
Tonę w czarnej kipieli
Bo to różowe pragnienie
Jest jak dla kamień dla Syzyfa,
Już na szczycie a jednak nie,
Moje życie- ulgowa taryfa?
Nigdy, nawet we śnie.
Kłoda za kłodą,
Całe lasy u mych stóp,
Męczysz życie duszę młodą,
Już mi dość, dość tych kłód!
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
życie, problemy, szczęscie
życie, problemy, szczęscie
Pozostałe wiersze autora:
Byłeś i będziesz
Czasy szaleńców
Deszczowa pogoda
Dla Ciebie
Dzban
Ja- chemia
Ja- Mgiełka
Jak bym tak mogła...
Lasy u mych stóp
Lekarz Czas
Ludzie śniegu
Matrwa dziewczyna
Moja dusza
Nie szukaj mnie
Pęknięta szklanka
Pragnienie
sen
Tak chciałabym...
Tęsknota
Trumna
Walizka
Wigilia
Zapach jaśminu
Zwać się
Byłeś i będziesz
Czasy szaleńców
Deszczowa pogoda
Dla Ciebie
Dzban
Ja- chemia
Ja- Mgiełka
Jak bym tak mogła...
Lasy u mych stóp
Lekarz Czas
Ludzie śniegu
Matrwa dziewczyna
Moja dusza
Nie szukaj mnie
Pęknięta szklanka
Pragnienie
sen
Tak chciałabym...
Tęsknota
Trumna
Walizka
Wigilia
Zapach jaśminu
Zwać się