Zwierzycka Iga - Lament Serca
Kochałam cię, pragnęłam cię
Mieć na własność...
Byłeś moim żywym ideałem
Który nie zwracał na mnie uwagi
Zniknęła zewsząd jasność
Pogrążyłam się w świecie mroku
Ból i cierpienie przeszyły mą duszę
Każdy dzień bez ciebie to jak ukrutne katusze
I nadal cię kocham...
Lecz już bez tego nieopanowanego zapału
Z każdym dniem zapominam o tym wsystkim pomału
Lecz nigdy... nigdy nie zapomnę do końca...
Mieć na własność...
Byłeś moim żywym ideałem
Który nie zwracał na mnie uwagi
Zniknęła zewsząd jasność
Pogrążyłam się w świecie mroku
Ból i cierpienie przeszyły mą duszę
Każdy dzień bez ciebie to jak ukrutne katusze
I nadal cię kocham...
Lecz już bez tego nieopanowanego zapału
Z każdym dniem zapominam o tym wsystkim pomału
Lecz nigdy... nigdy nie zapomnę do końca...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
cierpienie on serce miłość
cierpienie on serce miłość