Lalik (LuPuS) Krzysztof - Kurze jaja
Kura złote jaja znosi
Kogut na nią się zanosi:
"Nasz gospodarz będzie zły,
I wyszczeży na Cię kły.
I to wcale nie będzie bajka,
Gdy zobaczy złote jajka.
Weźmie zaraz sikiereczkę
I odrąbie Ci główeczkę."
Na co kura rzecze:
"Ja się go nie boję przecież."
No i przyszedł już gospodarz
A gdy złoty blask na niego padł,
Koguta zamiast kure na obiad zjadł.
Morał z historii jest nie banalny,
Chcesz straszyć kure, nie bądź nachalny.
Kogut na nią się zanosi:
"Nasz gospodarz będzie zły,
I wyszczeży na Cię kły.
I to wcale nie będzie bajka,
Gdy zobaczy złote jajka.
Weźmie zaraz sikiereczkę
I odrąbie Ci główeczkę."
Na co kura rzecze:
"Ja się go nie boję przecież."
No i przyszedł już gospodarz
A gdy złoty blask na niego padł,
Koguta zamiast kure na obiad zjadł.
Morał z historii jest nie banalny,
Chcesz straszyć kure, nie bądź nachalny.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
bajka śmiech zabawa jajka kura
bajka śmiech zabawa jajka kura