motyl martyna - krzyk miłosci
Ta noc trwała wiecznie ,
W oddali
Usłyszałam krzyk...
Krzyk konającej miłości...
Wołała o pomoc...
Błagała o ocalenie
Nie pomogłam jej
Odeszłam,
Jakby nigdy nic,
Nie zwróciłam uwagi
Na jej tragiczne cierpienie
Rano znalazłam ją
Biedną-już martwa
Z mych oczu popłynęły łzy......
Ta noc trwała zbyt długo.....
W oddali
Usłyszałam krzyk...
Krzyk konającej miłości...
Wołała o pomoc...
Błagała o ocalenie
Nie pomogłam jej
Odeszłam,
Jakby nigdy nic,
Nie zwróciłam uwagi
Na jej tragiczne cierpienie
Rano znalazłam ją
Biedną-już martwa
Z mych oczu popłynęły łzy......
Ta noc trwała zbyt długo.....
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
noc
noc
Pozostałe wiersze autora:
* * * [...życie mnie zabiło...]
blizna
krzyk miłosci
pragnienie
Strach
stracona miłość
* * * [...życie mnie zabiło...]
blizna
krzyk miłosci
pragnienie
Strach
stracona miłość