Pańkiewicz Joanna - krwawa mary z pułtuska
wczoraj znowu zszywali jej głowę
znowu wyciągali z piersi
kawałki szyb wystawowych
ale ona lubi gdy krwawi
lubi gdy uchodzi z niej potok
czerwony i gorący
dzisiaj też będzie się prosić o złamany nos
i pokaleczone uda
ale ona już taka jest
krwawa mary z pułtuska
znowu wyciągali z piersi
kawałki szyb wystawowych
ale ona lubi gdy krwawi
lubi gdy uchodzi z niej potok
czerwony i gorący
dzisiaj też będzie się prosić o złamany nos
i pokaleczone uda
ale ona już taka jest
krwawa mary z pułtuska
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
ona
ona