wiersze-poezja.info

 

Aleksandrowska Noemi - Kręte schody

Idę...
mam przed sobą tylko kręte schody w dół
światło gdzieś zanika
straszna ciemność

słyszę niewyraźnie czyjeś głosy
jakiś chór - nuci wciąż melodię całą wieczność

Mamo
choć na chwilę
weź na ręce... przytul mnie
tutaj jest tak zimno
boję się

zapal... płomyk świecy
towarzyszem będzie twym
on rozjaśni mrok
osuszy łzy

czasem chcąc zapomnieć
marzę o nim albo śnię
biały chleb mam w swoim ręku
a na ustach białą pieśń

mała marzycielko
tylko w wyobraźni swej
możesz być tancerką
w białej sukni w jasny dzień

unieś się jak kiedyś
delikatnie cichuteńko
tam zatańczysz z wiatrem
promyk słońca bedzie grał

rzuć w niepamięć to co rani
wspomnij łąkę białych kalii
chciałaś tańczyć mgłą okryta
biegać - stopą ziemi nie dotykać

Tutaj jednak moja mała
w ciemnej celi ci została
oprócz mokrych ścian
podłogi
- wyobraźnia i sen błogi.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
strach, ciemność
Pozostałe wiersze autora:
Kręte schody
Biuro Rachunkowe druk wielkoformatowy kredyty przez telefon Odżywki OLIMP wymiana linków stałych gry sportowe adwokat Wrocław odzież damska Asnyk Adam wiersze 2006
inteligo | audiobooki | garnitury | Wypożyczalnia Wrocław | Książki | amcom | Pozycjonowanie Wrocław | nowe domy | Przenośniki | bramy garażowe | HTC Touch 3G i HTC Touch Viva | Radom | piękne trwałe rzęsy | Haker | darmowa muza
Suszarki do włosów linie lotnicze jaws dzień babci Przenośniki rolkowe Praca Warszawa Praca Warszawa gry flash