Pajor Ewa - Kraina
Płynę po wodach oceanu wielkiego
Uciekam daleko od rzeczywistości
Nie mogąc już poddać się złości
Walczę wciąż na falach żalu mojego
Tam, gdzieś daleko są moje marzenia
Piękna kraina snów szczęśliwa
Co na wodach miłości mej pływa
Widzę ją na horyzoncie i pragnę spełnienia
Gdy już tak blisko niej jestem
Duszą mą ogromny sztorm wstrząsa
Żagle rwie, ostrymi zębami kąsa
Zatapia okręt morderczym gestem
Zapadam się w ogrom oceanu wód
Nie wiem, nie myślę, nie czuję
Tylko rozpaczliwie się ratuję
Moje serce zamienia się w lód
A kraina szczęścia nadal niezdobyta
Być może kiedyś tam dotrę
Ślad porażki całkiem zatrę
Spojrzę za siebie: tam droga przebyta
Spojrzę przed siebie i polecę
Do szczęścia dotąd nieznanego
Nie poczuję już więcej żalu ogromnego
A z zachwytu zadrży moje serce
Uciekam daleko od rzeczywistości
Nie mogąc już poddać się złości
Walczę wciąż na falach żalu mojego
Tam, gdzieś daleko są moje marzenia
Piękna kraina snów szczęśliwa
Co na wodach miłości mej pływa
Widzę ją na horyzoncie i pragnę spełnienia
Gdy już tak blisko niej jestem
Duszą mą ogromny sztorm wstrząsa
Żagle rwie, ostrymi zębami kąsa
Zatapia okręt morderczym gestem
Zapadam się w ogrom oceanu wód
Nie wiem, nie myślę, nie czuję
Tylko rozpaczliwie się ratuję
Moje serce zamienia się w lód
A kraina szczęścia nadal niezdobyta
Być może kiedyś tam dotrę
Ślad porażki całkiem zatrę
Spojrzę za siebie: tam droga przebyta
Spojrzę przed siebie i polecę
Do szczęścia dotąd nieznanego
Nie poczuję już więcej żalu ogromnego
A z zachwytu zadrży moje serce
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: