Kosznik Mateusz - Koniec
Idę tą aleją
Gdy koguty pieją...
Patrzę - trupa niosą,
A za nimi - postać z kosą
Nie mówiąc nikomu
Zaraz gnam do domu,
Przeglądam się w lustrze
Widzę postać w czarnym futrze
Albo żartobliwie
Ktoś mi tu ubliża,
Albo ja szalony,
Albo śmierć się zbliża
Pewnie zwiedzę chłodnię
(Trzęsą mi się spodnie)
Śmierć nadchodzi sroga.
Beznadziejna życia droga!
Gdy koguty pieją...
Patrzę - trupa niosą,
A za nimi - postać z kosą
Nie mówiąc nikomu
Zaraz gnam do domu,
Przeglądam się w lustrze
Widzę postać w czarnym futrze
Albo żartobliwie
Ktoś mi tu ubliża,
Albo ja szalony,
Albo śmierć się zbliża
Pewnie zwiedzę chłodnię
(Trzęsą mi się spodnie)
Śmierć nadchodzi sroga.
Beznadziejna życia droga!
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
trup droga kogut
trup droga kogut
Pozostałe wiersze autora:
(...)
* * * [Aczkolwiek nieposkromione]
* * * [Człowiek dąży do szczęścia]
* * * [Jakże przyjemnie być buntownikiem]
* * * [Karmię się nienawiścią]
Ale kosmos
Ale kosmos(14.01.04)
Apoezja
Człegeneza
Czy to wiersz, czy niewiersz?
Desperat
Koniec
Mizerykordia
Moja Pani
Nienormalny
Nirwana
On
sam
Sekunda życia
Ukryty stan ducha
Wiersz do rapowania
Za małe
Żródełko
(...)
* * * [Aczkolwiek nieposkromione]
* * * [Człowiek dąży do szczęścia]
* * * [Jakże przyjemnie być buntownikiem]
* * * [Karmię się nienawiścią]
Ale kosmos
Ale kosmos(14.01.04)
Apoezja
Człegeneza
Czy to wiersz, czy niewiersz?
Desperat
Koniec
Mizerykordia
Moja Pani
Nienormalny
Nirwana
On
sam
Sekunda życia
Ukryty stan ducha
Wiersz do rapowania
Za małe
Żródełko