wiersze-poezja.info

 

Sanocka Krystyna - Koleżanki

Gdy pracowałam dużo koleżanek miałam, a gdy się rozchorowała nikogo nie miałam.
Siedziałam, czekałam, że ktoś zapuka, zadzwoni, wypijemy kawę, porozmawiamy, ale się nie doczekałam, bo prawdziwych koleżanek nnie miałam.
Mijały dni, tygodnie, miesiące, a ja wciąż czekałam, aż się załamałam.
Różne myśli chodziły mi po głowie, ale ktoś z góry obudził mnie w sobie, i w tedy postanowiłam wziąść się za siebie.
Nie było to proste, bo straciłam wiarę w ludzi, nikomu nie ufałam, dopuki pracy nie dostałam.
Dopiero w tedy, zaczęłam myśleć o sobie, mój czas zapełniała praca, a moje złe myśli , pomału oddalały się.
Wiary nie straciłam,cierpliwości nie brakuje mi, i dziękuję temu z góry że pomógł mi,by nie zagubić sie, oraz dalej żyć, i cieszć się tym.
Ps. Misia. KONIEC.
Tylko dla waszej publikacji.
ZASTRZEŻONE. 2003.08.30.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
misia99
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Kasyno | Zakłady Sportowe | Teraz drinki | katering cala polska | clubbing