Brejta Aśka - Kobiecy dualizm
Na skraju poza zmysłowości
...spotkałam człowieka
Ciało to samo
i dusza nie czysta
nogi zmęczone
krew w żyłach tryska
... głupi pomyśli , że
brat on - ja siostra
on trochę młodszy
ja już dorosła
lecz on spoglądając oczami na niebo
wychwala Stwórcę Pana naszego
dziękując za życie składa swe ręce
.... nie prosząc o nic więcej
... a ja
ja stoję nad przepaścią beznadziejności
nie mając w sobie żadnej litości
patrząc przed siebie nie widzę niczego
.... co może być godne wzroku mojego
Czuję się wtedy , że mam najgorzej
bo ... słońce świeci
bo ... zimno na dworze
bo ... trawa rośnie
bo ... chmury są niebieskie
a pies sąsiada ma życie pieskie
bo ... nie wypiłam dzisiaj mleka
bo ... sterta książek gdzieś na mnie czeka
bo ... mogłabym tak w nieskończoność gadać
... nie patrząc na to , że mogę przeszkadzać
Lecz po co to wszystko ??
... los taki srogi
rzuca Ci ciągle kłody pod nogi !
Choć smutno czasem
... nie wierz kobiecie
bo jej naprawdę
... DOBRZE NA ŚWIECIE
...spotkałam człowieka
Ciało to samo
i dusza nie czysta
nogi zmęczone
krew w żyłach tryska
... głupi pomyśli , że
brat on - ja siostra
on trochę młodszy
ja już dorosła
lecz on spoglądając oczami na niebo
wychwala Stwórcę Pana naszego
dziękując za życie składa swe ręce
.... nie prosząc o nic więcej
... a ja
ja stoję nad przepaścią beznadziejności
nie mając w sobie żadnej litości
patrząc przed siebie nie widzę niczego
.... co może być godne wzroku mojego
Czuję się wtedy , że mam najgorzej
bo ... słońce świeci
bo ... zimno na dworze
bo ... trawa rośnie
bo ... chmury są niebieskie
a pies sąsiada ma życie pieskie
bo ... nie wypiłam dzisiaj mleka
bo ... sterta książek gdzieś na mnie czeka
bo ... mogłabym tak w nieskończoność gadać
... nie patrząc na to , że mogę przeszkadzać
Lecz po co to wszystko ??
... los taki srogi
rzuca Ci ciągle kłody pod nogi !
Choć smutno czasem
... nie wierz kobiecie
bo jej naprawdę
... DOBRZE NA ŚWIECIE
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: